BIP
Afganistan 2010
02.02.2011
Sierżant Kamil Powalski służy w Grupie Łączności na stanowisku operatora Zintegrowanego Węzła Teleinformatycznego (ZWT) Jaśmin. Misja w Afganistanie to jego pierwsza misja poza granicami kraju.

Między innymi dzięki jego pracy żołnierze mają łączność z krajem, ale również wewnętrzną z innymi bazami rozmieszczonymi w Prowincji Ghazni.  – Często pytano mnie, po co tam jedziesz, z jakiego powodu tu jestem. Na moją decyzję wpłynęło wiele czynników, ale najważniejszym z nich było sprawdzenie czy poradzę sobie z tak rozwiniętym systemem łączności i informatyki, jaki znajduje się w Polskim Kontyngencie Wojskowym (PKW). Czy sprostam zadaniom. – relacjonuje sierż. Powalski.

 

Łączność i informatyka zawsze była i nadal pozostaje największą pasją Kamila. Służba w Afganistanie na misji jest kontynuacją tych zainteresowań. Kamil, na co dzień zajmuje się infrastrukturą sieci internetowej INTERMON oraz wewnętrznej sieci MIL-WAN. Dokonuje podłączeń fizycznych użytkowników do sieci, ale także konfiguruje wszelkiego rodzaju urządzenia, które pracują w tych sieciach. Ponadto konfiguruje i dodaje urządzenia telefonii internetowej VoIP, modyfikuje książkę telefonii VoIP oraz usuwa wszelkie usterki. Niejednokrotnie służy pomocą również swoim kolegom. – Wielu ludzi nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, na jakiej zasadzie działają telefony i gdzie swoje źródło ma Internet czy też inna sieć na przykład w naszej armii MIL-WAN. – tłumaczy sierż. Powalski.

 

System Jaśmin to bardzo skomplikowany nowoczesny system łączności, który wymaga od operatora dużej wiedzy. Kamil w ciągu dnia kilkakrotnie sprawdza a jak jest taka potrzeba konfiguruje ustawienia system, aby mógł działać prawidłowo. Jednocześnie zawsze powtarza, że to nie jest tylko jego zasługa, ale również pozostałych kolegów. – Aby mogła być zachowana łączność nie tylko z krajem, ale również wewnętrzna pracuje na to kilkudziesięciu moich kolegów w całym PKW. – tłumaczy Kamil.

 

Kamil cieszy się, że o łączności mówi się tu mało. – Mówi się mało, bo zazwyczaj wszystko działa. Wszelkie niesprawności i usterki są usuwane na bieżąco, a jak wszyscy wiedzą o łączności mówi się wtedy i tylko wtedy, gdy jej nie ma. – tłumaczy radośnie.

 

Służba Kamil tylko na pierwszy „rzut oka” wydaje się być łatwa, jednak to trudna i pełna poświęceń praca. Wszyscy przecież liczą na to, że podczas wykonywania operacji łączność nie zawiedzie, że gdy żołnierze wrócą z patrolu to będą mogli zadzwonić do rodzin, czy też skorzystać z Internetu. – My po prostu to im umożliwiamy. – wyjaśnia Kamil.

 

Przełożeni i koledzy mówiąc o Kamilu często powtarzają, że jest osoba bardzo towarzyska, o radosnym usposobieniu i bardzo lubiana. – Kamil jest niezwykle zaangażowany w pracy, potrafi godzinami rozwiązywać problemy zmierzając do przywrócenia łączności. Prawdziwy profesjonalista. – mówi kpt. Mirosław Płomiński, szef zespołu wsparcia teleinformatycznego.

 

Kamil ma niewiele czasu wolnego jednak, gdy już jest, poświęca go na uprawianie sportu, przede wszystkim siłownia, ale również bieganie. Nie zapomina również o codziennym telefonie do najbliższych ukochanej żony Agnieszki oraz dzieci Nikol i Miłosza.

 

Kamil pochodzi z podwrocławskiej Sobótki, ale mieszka w Świętoszowie gdzie również służy w 10 Brygadzie Kawalerii Pancernej. Na pytanie czy chciałbym tu jeszcze kiedykolwiek wrócić. Odpowiada - Jak Pan Bóg pozwoli mi cało i zdrowo wrócić do kraju z VIII zmiany, to na pewno jeszcze nie raz zastanowię się nad wyjazdem do Afganistanu.

 

 

 

 

 

Ministerstwo Obrony Narodowej
Katalog stron wojskowych
Jesteś: 8034263 gościem na naszej stronie